piątek, 16 września 2016

Ostatnio

Kolejna przerwa była spowodowana kilkoma względami. Po pierwsze, czytałam. Po drugie, bardzo rzadko korzystam z laptopa i nie mam nawet ochoty go włączyć przez tydzień (lub trzy). Po trzecie, kiepskie samopoczucie nie sprzyja.

Poprawiałam więc sobie humor wracając do serii o Harrym Potterze - to był mój pierwszy powrót, ale całkiem udany. Bardzo przyjemnie czytało mi się zwłaszcza o jedzeniu w Hogwarcie. Powróciłam również do serii o Ani z Zielonego Wzgórza i pomimo wszelkiej infantylności i wszelkiej dobroci, to jednak te książki dobrze mi zrobiły.

Żeby nie było, przeczytałam też kilka rzeczy z dorosłej półki. Między innymi Dygot Jakuba Małeckiego - świetna książka, polecam gorąco. Długo się do tego zbierałam, ale pamiętam, że ochotę miałam od premiery. Teraz czekam na drugą powieść autora.

Przeczytałam również Immunitet - bardzo chciałam napisać coś więcej, ale zabrakło mi głosu, kiedy skończyłam powieść i chyba po prostu poczekam na ciąg dalszy.

Z rzeczy okołoksiążkowych - zakupiłam w końcu nowe regały i teraz wszystkie książki mam na widoku! I przecudny to widok. Czasami sobie po prostu leżę i patrzę, i zachwycam się.

A z mężem czytamy wspólnie pewną książkę. I na razie tyle.